prywatne i niewysyłane listy miłosne #6

Cały świat gdzie czas nie ma znaczenia, 2015

Mój przyjacielu.

Co gdybyśmy się spotkali w innym czasie i przy innej okazji? W innym dniu i na innej szerokości geograficznej? Gdybym ja była starsza, a Ty młodszy. Gdybyśmy byli inni.
To czy nadal bylibyśmy przyjaciółmi?

Zawsze mówisz: jestem ostrożny w przyjaźni.
Przytakuję tylko robiąc Ci herbatę.
Jesteś kochana – odpowiadasz kiedy podaję Ci talerz z naleśnikiem i słuchasz jak opowiadam o swoim dniu. Naprawiasz zepsute gniazdko, wnosisz walizkę na piętro kiedy boli mnie kręgosłup i otwierasz wino jak zbiera mi się na płacz.

Ludzie patrzą dziwnie kiedy mówię on nie lubi gorącej kawy. Znamy zbyt wiele swoich codziennych sekretów.

Jak dobrze, że nikt nie widzi kiedy budzę Cię rano abyśmy wspólnie zabierali się do naszej twórczej pracy, albo jak ty przykrywasz mnie kocem kiedy zasypiam o trzeciej nad ranem. Czy zrozumieliby że mężczyznę i kobietę może łączyć ten niespotykany stopień czułości?

Dlatego rozmawiamy nocami, a w dzień wymieniamy tylko miliony porozumiewawczych spojrzeń. Prowadzimy tysiące dysput i dyskusji wymrukując cicho swoje westchnienia, narzekania i historie.

listy 6

I tylko my wiemy ile oskarżeń o niemoralne zdrady słyszymy od innych.

Co by było gdybyśmy spotkali się w innym momencie? Gdybyś Ty nie miał żony i córki, a ja miałabym za sobą swoje nieuleczalne zakochania. Gdybyśmy minęli się na ulicy czy poznali w sklepie przy półce z wegetariańską żywnością. Gdyby to było w Szanghaju czy w Nowym Jorku, a nie w szarości naszego brudnego miasta.

Coraz wyraźniej widzę, że nie mogłam Ciebie nie spotkać. Że jesteśmy sobie potrzebni, że tylko wspólnie możemy wzrosnąć i odkryć małe radości życia. Czuję jakbyśmy mieli jeszcze jakąś misję i pracę do wypełnienia. Coś, co musi zostać zrobione bez względu na nasze prywatne.

Ostatnio kiedy jadąc samochodem milczeliśmy, a Ty zerkałeś na mnie swoimi błękitnymi oczami zaczęłam się bać, że się w Tobie zakocham. Kiedy wysiadałam w centrum głośnej Warszawy, wraz z przybiciem piątki zauważyłam, że to za późno. Oboje już od dawna kochamy siebie nawzajem. Tylko nie jest to taka miłość o jaką nas wszyscy podejrzewają.

Dziękuję Ci, że jesteś tak samo mocno jak Ty dziękujesz mi, że jestem i ja.

 – A.

 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s