Co gdyby wszystkie życzenia się spełniały?

 

Wigilijny wieczór, mój nastoletni brat wykłóca się o kolejny kawałek ciasta. Naprawdę wykłóca zarzekając, że wszyscy żałujemy mu tego co dobre tylko dlatego żeby mieć więcej dla siebie. Nie pomyśli o tym, że jeden kawałek ciasta za dużo to dla całego domu kolejne zmartwienie bolącego brzucha.
Odkrajam mu więc kawałek, kładę na talerz ze złością, a w myślach – ku swojemu przerażeniu – mówię obyś się tym udławił.

Niewiele ludzi zdaje sobie sprawę, że słowa mają wielką moc. Nie tylko te z okazji Świąt – każde.
Wypowiedziane, są jak kulki energii wyrzucane w powietrze – będą albo ranić albo dodawać sił.

Moim zwyczajem jest mówienie powodzenia przychodzi mi to z łatwością, stało się tradycją. Sama uwielbiam to słyszeć. Kiedy jeszcze wychodziłam z plecakiem do szkoły jako dzieciak zawsze wołałam w drzwiach mamo, słowo! Bez tego magicznego słowa nie wychodziłam z domu.
Dlatego, wystraszyłam się kiedy w mojej głowie pojawiło się takie zdanie. Tak ciężko pracowałam nad sobą żeby wyplenić ze swojej wiecznie zbuntowanej główki wszystkie złorzeczenia. A teraz – w ułamku sekundy wracają. Jak i kiedy? W złości? I po co komu ta złość?
Nie wiem.

Moja polityka powodzenia sprawiła, że każdemu – nawet najgorszym konkurentom, tym czekającym na twoje potknięcie – ciężko jest pożyczyć mi złego. Przynajmniej nie robią tego w twarz, tylko w ciszy własnych domów. Ja, niezmiennie mogę im albo dodać otuchy, albo nie mówić nic – bo obojętność jest najlepszą tarczą na świecie.

A czego życzyć od święta?

Ja zawsze mówię – spokoju, bo kiedy jest spokój to wszystko się powoli układa. Zdrowia, bo bez niego też jest ciężko i siły do działania.
Kiedyś dodawałam spełnienia marzeń, ale nie wiem czy wiecie – marzenia same się nie spełniają, marzenia trzeba spełnić własnoręcznie. Poza tym, ilu z nas czegoś chce nie zdając sobie sprawy z konsekwencji tego chciejstwa? (tak, to mój przypadek).

A jeśli już czegoś naprawdę pragniecie, to wypowiedzcie tę jedną jedyną rzecz i pomyślcie, że już ją macie. Może nie mam aż takiej magicznej mocy, ale powiem wam już to macie.
Powodzenia.

licencjanacud

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s