Jedyna rzecz jaką możesz i POWINIENEŚ zrobić w życiu.

Niezbyt często zaczynam od tak zdecydowanych nagłówków. Kiedy ta myśl urodziła mi się w głowie nie byłam do niej zbyt przekonana. Ale później ostatnie tygodnie dawały mi masę potwierdzeń na ten temat. Wszystko krzyczało – tak, to jedyne co możesz zrobić! I zastosowałam się do tej rady.
I naprawdę poczułam się lepiej.

Usiądź wygodniej, bo za chwilę zdradzę Ci główną zasadę życia. Dzięki niej wszystko nabierze sensu i poukłada się TU I TERAZ. Wystarczy, że zaczniesz o niej myśleć i powoli wprowadzać w życie. Wystarczy, że codziennie wypowiesz to niczym zaklęcie, a sprawy zaczną się układać…

Jedyne co możesz zrobić w życiu… to być w zgodzie ze sobą i żyć najlepszą wersją swojego życia.

Tak, moim zdaniem to wszystko sprowadza się do tego prostego zdania. Jedyne co możesz zrobić to ŻYĆ. Nie ważne czy uważasz się za kosmitę, lekarza czy nauczyciela. Bez znacznia jest czy jesteś siostrą czy ojcem, tytułujesz się jako lightworker czy tradycyjnie człowiek i do jakiej partii należysz. To prawo i zasada dotyczy wszystkich.

Kiedy miałam 12 lat pochłaniałam masę książek. Jednak cały czas szukałam takiej ulubionej w której pokochałabym całym sercem bohaterów i na których nie musiałabym się obrażać, że zrobili coś co mi się nie podoba. Oczywiście nie znalazłam takiej książki do tej pory, ale już wtedy wpadłam na pomysł – skoro nie mogę znaleźć takiej powieści, to może sama ją napiszę? Miałam 12 lat, to było strasznie dziecinne, ale siadałam przed swoim komputerem i klepałam w klawiaturę. Mówiłam rodzicom, że piszę książkę jaką sama bym chciała przeczytać.

Dzisiaj, lata świetlne później zauważyłam, że ta książkowa zasada tyczy się do naszych życiowych ścieżek. Dlaczego mam zazdrościć koleżance pochwał, nagród i szczęśliwego związku? Czy w głębi serca chciałabym mieć identyczne nagrody i identycznego faceta u swojego boku? Oczywiście, że nie! Chciałabym tylko tak samo czuć się szczęśliwa kiedy rozwijam się zawodowo i chciałabym mieć takie same uczucie wsparcia w kimś kto stoi obok.

Jej życie nie jest dla mnie, ja mam swoją wersję. I cholera jasna, postaram się zrobić ze swojej – edycję na wskroś najlepszą dla samej siebie.

A photo by Kristopher Allison. unsplash.com/photos/6x90rJDo-WA

Biorąc pod uwagę, że nie mamy wpływu na innych – nie sterujemy ich myślami, odczuciami i działaniami (ba, nawet nie powinniśmy). Nie zrobię nic za swojego przyjaciela, choć kocham go do szpiku kości.Nie zadbam o jego kawałek trawnika, bo mam swój. Mogę mu pożyczyć kosiarkę, albo użyczyć nożyczek do trawy jeśli wybierze ten drugi sposób – ale nie skoszę go za niego. Mam swój trawnik i chcę zadbać o niego – bo to trawnik idealny dla mnie. Jedyny jaki mam, najukochańszy i tylko mój. Nigdy nie będę miała innego, nawet jeśli ktoś obok mojego założy swój – mój partner, moje dzieci czy mój kot. Ale nadal – choć te trawniki mogą się odrobinę nakładać na siebie – to każdy z nas będzie miał swój kawałek do zaopiekowania się.

Jeśli odkryłeś/łaś pojęcie lightworker i coś w twoim środku utożsamia się z tą ideą, serce rośnie ci na samą myśl i nie możesz usiedzieć na miejscu to dobrze rozumiem jeśli bardzo byś chciał zadbać o wszystkie trawniki na świecie. Ale one nie są dla ciebie.

lightworker-head
„Pracownicy światła”, „Lightworkerzy”, wysłannicy z kosmosu – jeśli czytasz ten tekst to pewnie kojarzysz te wszystkie pojęcia. Jest mnóstwo stron i poradników, które pomogą Ci sprawdzić czy należysz do tej wybranej grupy. A ja, swoim tradycyjnym zwyczajem mam ochotę zasiać ferment w twojej głowie… — Czytaj więcej

A co gdybyś postarał się jak najlepiej i jak najpiękniej zadbać o swój dając przykład innym? Co gdybyś swoim przycinaniem trawy odkrył nowy trend przycinania trawy? We wzorki, fale i mozaiki. Wszyscy którzy przechodziliby obok zwracaliby uwagę na ten trawnik, może spróbowaliby cię naśladować. Chciałeś zmieniać świat? Już zacząłeś!

Poczucie misji u kosmicznych dusz jest tak silne, że często nie daje im spać po nocy. MUSZĘ COŚ ZROBIĆ krzyczy serce. Tylko jeszcze nie masz pojęcia CO!

Dlatego kochany lightworkerze, jeśli nie wiesz co robić – żyj swoim życiem w najlepszy sposób. Właśnie tak – będąc przykładem, rozwalasz system w sposób nieprzerwany, oddolny i najbardziej skuteczny. Stajesz się świadectwem jakim można być – pełnym miłości, zgody i wybaczania. Czy nie tego chcesz dla całej ludzkości? Popatrz JUŻ TO ROBISZ! Chciałeś zasiewać ziarenka? Właśnie JE ZASIEWASZ.

Chciałbyś żeby ludzie zrozumieli, jak okropnie jest zazdrościć – ile złych emocji to przynosi, robi energetycznych szkód i sprowadza nas na niższe wibracje. Nie możesz im tego wytłumaczyć wprost, bo i tak nie będą w stanie zrozumieć. Sam stań się kimś wolnym od zazdrości – będzie to najlepsza rzecz jaką możesz zrobić.

Zdradzę Ci jeszcze sekret – kiedy już naprawdę zaczynasz żyć w zgodzie ze sobą, promieniujesz swoim własnym światełkiem i robisz wszystko żeby być jak najlepszą wersją siebie nagle przestaje obchodzić cię wiele rzeczy, które wcześniej drażniły i wzbudzały wściekłość. Nagle – naprawdę, wszystko jakoś dziwnie się składa…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s