Burza magnetyczna i złość

O burzy magnetycznej słyszeliśmy w listopadzie tego roku, jednak sprawa ucichła – choć jest nadal aktualna. Media podawały o pewnym niebezpieczeństwie – jako, że jej skutkiem może być zakłócenie działania elektronicznych sprzętów i sieci. A skoro działa na nasze telefony komórkowe, to nie pozostaje też bez wpływu na nas samych, prawda?

Bo pod wpływem burzy magnetycznej będziemy jeszcze przez długi czas.

Czym jest?

Burza magnetyczna jest związana ze zmianą pola magnetycznego Ziemi (magnetosfery) – co w niewielkim stopniu wydarza się już od jakiegoś czasu. Zaburzenia te spowodowane są między innymi przez tzw. koronalne wyrzuty masy ze Słońca, powstające w czasie trwania rozbłysków. Tony plazmy, która niesie ze sobą pole magnetyczne – są wyrzucane w przestrzeń kosmiczną i rozpryskują się naookoło. Innym sprawcą owej burzy i zmian w pogodzie kosmicznej jest tzw. wiatr słoneczny, który też jest skutkiem plazmowych wybuchów na Słońcu.

burza-magnetyczna-02

Ze względu na oddalenie Ziemi od Słońca wiatr czy inne fale pola magnetycznego mogą dotrzeć do nas już po 18 godzinach. Te słabsze wybuchy mogą być odczuwalne dopiero po kilku dniach.

Czy będziemy odczuwać?

Media rozpisywały się o wpływie burzy magnetycznej na sieć elektroniczną i nasze sprzęty. Prawdą jest, że pole magnetyczne otacza nas na porządku dziennym – a jak wiadomo silniejsze pole jest w stanie oddziaływać na te mniejsze. A skoro nasze komputery będą potrafiły wariować pod wpływem burzy to jak myślicie – czy nas to ominie? Niestety nie.

Mogliśmy przeczytać o bólach głowy, rozdrażnieniu i problemach ze snem. Ja dodałabym jeszcze jeden skutek – złość.

Wpływ pola magnetycznego i brak energii może sprawiać, że będziemy łatwiej dawali się wciągać we wszelkie konflikty. Drażnić będą nas drobne rzeczy, a każda bzdura może nas zezłościć do szpiku kości. Wybuchy agresji, kłótnie na śmierć i życie oraz zazdrość mogą nas w nas wybuchać niczym małe wulkany. Wystarczy sekunda aby poczuć falę gorąca w całym ciele i stracić panowanie nad sobą.

Wedle obliczeń pod wpływem burzy magnetycznej, złości i agresji pozostaniemy do sierpnia 2017 roku. Będzie to widoczne na świecie – eskalacje konfliktów – jako że ludzie i ich agresja jest wszędzie…

burza-magnetyczna-04

 

Jak sobie radzić? Już się bać?

Nie ma jednej metody. Ja tłumaczę sobie zawsze, że moja złość i wybuch agresji zawsze odbiera mi własną siłę. Jeśli szanuję siebie dlaczego miałabym się jej pozbywać na własne życzenie. Czy jest łatwo? Nie! Bo czasami rozlanie kawy jest w stanie doprowadzić cię do szału.

Jeśli znacie swoje charaktery i wybuchowość, albo macie źle uregulowane hormony – możecie mieć ochotę potłuc talerze. Głębokie oddechy i próba zdystansowania się (wyjdź z siebie i stań obok) może pomóc. Jeśli napady agresji się nasilają warto pomyśleć o codziennym wyciszaniu się (czytanie książki, czy nawet 5 minut spokojnego siedzenia i głębokiego oddychania) czy zmianie diety (badania wskazują, że zmniejszenie spożywania cukru i czerwonego mięsa ma wpływ na zmianę naszego poziomu agresji).

No i co najważniejsze – nie można się bać!

Warto być jednak świadomym, że jako istoty na Ziemi jesteśmy w zależni od wielu czynników w galaktyce. I nie ma w tym nic złego i upokarzającego. Jeśli spojrzymy na nasze Słoneczko jak na dobrego przyjaciela, to tak jak i nasz przyjaciel ma zły humor – my musimy przymknąć na to oko i z miłości do niego przystosować się do jego humorków.

burza-magnetyczna-03

Myślę, że jeśli to czytacie to już jesteście bardzo świadomi tego, że spokój jest ważniejszy od wszelkich burz magnetycznych oraz że strach i agresja to coś od czego w sposób naturalny odsuwamy się. Są ważniejsze rzeczy, prawda?

Trzymajcie się ciepło!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s