Uważaj, bo jeszcze wejdą ci w krew nowe nawyki…

Są takie dni kiedy wszystko krzyczy nam możesz być lepszą wersją siebie. Wstawaj rano, jedz zdrowo, ćwicz, biegaj i nigdy nie bądź zmęczony. Znacie to?

Nowe DOBRE nawyki. Znamy to, prawda? Okazuje się, że wszyscy je zdobywają, wszyscy z dnia na dzień zmieniają dietę i zaczynają ćwiczyć. A ty zastanawiasz co jest z tobą nie tak, że na ciebie to nie działa? Owszem chciałbyś, ale… NIE DZIAŁA.

Jestem znana z nieregularnego prowadzenia bloga. Przejrzałam już setki stron (blogów) i poradników co zrobić aby stać się bardziej regularną i zdeterminowaną. Owszem – możecie dodać – przecież ten blog to nie jest twoje jedyne zajęcie. Tak, ale DLACZEGO NA MIŁOŚĆ BOSKĄ NIE JESTEM W STANIE…

Myślę, że ta frustracja dotyka każdego. Szczególnie teraz, pod koniec roku kiedy robimy sobie rachunek sumienia, a kiedy na horyzoncie pojawiają się nowe postanowienia.

I powiem wam, że bardzo długo się gryzłam ze swoją nieregularnością. Ale postanowiłam ją pokochać, przytulić i potraktować spokojnie… małymi kroczkami…

A photo by Matthew Clark. unsplash.com/photos/_IMinUHfUs0

Dlatego mam dla ciebie 8 prostych kroków aby ukorzenić w sobie nowe (jakiekolwiek chcesz) nawyki.

1. Skoncentruj się na jednym.

Mój profesor mawiał krowa za krową – absurdalne, ale łatwo zapamiętać. Jest to stare przysłowie macedońskie, które w skrócie można podsumować – nie da się przeprowadzić dwóch krów jednocześnie przez jedne drzwi stodoły. Dlatego – krowa za krową.

W tym dziwacznym przysłowiu jest jednak ogromna moc i prawda. Kiedy chcesz zmiany wyznacz sobie JEDNĄ rzecz. Może chcesz zacząć biegać, jeść zdrowiej albo chcesz więcej i częściej czytać… Ale zacznij od jednego. Nie rzucaj się w wir wszystkiego na raz, bo ilość i wymagania jakie sobie stawiasz przytłoczą cię i zniechęcą… skoncentruj się na jednym – będziesz miał zdecydowanie większe szanse żeby odnieść sukces!


2. Poświęć temu 15 minut dziennie.

To dużo i mało jednocześnie. Ćwiartka godziny? Wcale nie tak dużo. Ale spróbuj. Nie rzucaj się w wir wielogodzinnych ćwiczeń pierwszego dnia – wiesz jak potem będą bolały cię mięśnie? 🙂


3. Przyczep nowy nawyk do starego.

Uważam to za super ważną i praktyczną radę. Każdy z nas ma nawyki – ja codziennie rano piję kawę. A co jeśli do kawy przyczepię zwyczaj robienia pięciu przysiadów? Łatwiej, prawda? A jeśli codziennie przed snem myjesz zęby to dodaj do tego piętnaście minut wyciszenia (nie musisz nazywać tego medytacją). Wyłącz telefon, wyłącz muzykę, usiądź w ciszy, oddychaj głęboko i pobądź sam ze sobą. Zobaczysz – działa cuda 🙂


4. Rób MAŁE KROKI.

Jeśli chcesz wielkiej zmiany zacznij od małych rzeczy małych kroków – je łatwiej jest wprowadzić w życie. Pamiętaj, że nikt nie zaczął pisać powieści zanim nie nauczył się alfabetu. Podobnie ty – najpierw zacznij chodzić żeby później móc latać 🙂


5. Powiedz znajomym.

Badania wskazują, że odnosimy sukcesy we wprowadzaniu postanowień o których mówimy głośno. Bo głupio jest nam zdeklarować się, a później słyszeć jak nasi znajomi wytykają nam nasze zaniedbanie. I chociaż osobiście ten podpunkt nie przypadł mi do gustu to kiedyś sprawił że dokończyłam niesamowity całoroczny projekt fotograficzny (jedno zdjęcie dziennie). To dzięki znajomym i ich ponaglaniu dałam radę wprowadzić sobie do życia nawyk robienia zdjęć.


6. Zrób plan w razie pojawienia się przeszkody…

Chcę zacząć biegać… Co jeśli zachoruję? A jeśli będzie padał deszcz? Zaplanuj jak wtedy to rozwiążesz? Bądź w tym sprawiedliwy, niezbyt ostry ale również niezbyt pobłażliwy. Co to znaczy deszcz? można zapytać – to taka ulewa czy ledwie deszczyk? Sam musisz to rozstrzygnąć zgodnie z własnym sumieniem. Jednak warto mieć plan B…


7. Wręcz sobie nagrodę.

Za 7 dni wytrwałości… A za 14… A za miesiąc? Osobiście na mnie to nie działa, ale wiem że na niektórych – bardzo.

ukorzenianie-nawykow-02

8. Przygotuj się na nowe!

Popatrz – wytrzymałeś już ponad miesiąc. Super zwycięstwo! Czas na nowy nawyk? Pamiętaj jednak, że mimo wszystko nie możesz być zbyt ostry i zdecydowany. Każdy kolejny krok to będzie wysiłek. Daj sobie czasu, być może pewnego dnia wstaniesz rano i stwierdzisz że nie potrzebujesz już żadnych porad i powolnego oswajania się z nowymi nawykami. Wtedy będziesz jednak czuł w sercu, że jesteś już troszkę inny – może bardziej zdeterminowany, pewny siebie, spokojniejszy o siebie…

Trzymam za ciebie kciuki!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s