listy

listy-head

To prywatny projekt pełen ciepłych i intymnych słów jakie wylewam z siebie po spotkaniach z najbliższymi.

Są to opowieści o uczuciach, emocjach, słabościach i pragnieniach jakie towarzyszą nam wszystkim.

W założeniu chciałam aby projekt był zbiorem uniwersalnych wyznań przepełnionych miłością i wdzięcznością. Listy mają pomóc podczas deszczowego dnia czy ponurej nocy. Jeśli skłonią do myślenia, zainspirują i dotkną to już spełniły swoje zadanie. Tak naprawdę są dowodami na istnienie bezinteresownej przyjaźni, niewytłumaczalnego porozumienia między ludźmi i sposobem na wybaczanie.

Bo kiedy trudno jest poradzić sobie z nadmiarem myśli zawsze warto napisać list. List wytrzyma wszystko.


Dotychczas ukazały się:

listy-1-head
Też czasami czuję się samotna, ale zawsze wtedy przypominam sobie, że przecież jesteśmy tak blisko siebie, że samotność nie powinna być dotkliwym problemem. Podnieś głowę do góry – widzisz to niebo? Ja jestem pod tym samym. Pod tymi samymi gwiazdami i pod tym samym słońcem. — Czytaj więcej
listy-2-head
Uwielbiam słowo partnerstwo i czekam na takiego człowieka, który naprawdę będzie ze mną szedł ramię w ramię i którego nie będę musiała ciągnąć w górę. Czekam na takiego który nie będzie pasażerem, a pociągiem który będzie jechał obok… — Czytaj więcej
listy-3-head
Nigdy wcześniej nie podziękowałam Ci za to, ze jesteś moja mamą. Nie podziękowałam Ci nawet kiedy bez zająknięcia oddałaś mi własną bluzę, którą teraz często noszę albo pozwoliłaś żebym wywiozła z domu kolejną rzecz. Nigdy nie dziękowałam Ci za obiady, słoiki i to ze czekałaś na mój przyjazd, czy wstawałaś skoro świt żeby moc zjeść ze mną śniadanie zanim wsiądę w pociąg. — Czytaj więcej
listy-4-head
Dzisiaj w myślach nazwałam Ciebie tak po raz pierwszy. Było to zaraz po tym jak wstałam od stołu, między myciem okien, a rozwieszaniem prania. Największe wyznania zawsze przychodzą dość prozaicznie, prosto i zwyczajnie. Nie walą drzwiami i oknami, wpadają do pokoju z jakimś niewidzialnym pyłem, osiadają i są. Zostają. — Czytaj więcej
listy-5-head
Ponoć czas jest relatywny i nie istnieje. Ponoć – możemy zmieniać to co było, bo czas zamiast biec jedną linią rozlewa się niczym kałuża wody. Możemy więc skakać po czasowej przestrzeni i modyfikować wszystko – naprawiać błędy i obserwować jak w ten sposób zmienia się nasza teraźniejszość. — Czytaj więcej
listy-6-head
Coraz wyraźniej widzę, że nie mogłam Ciebie nie spotkać. Że jesteśmy sobie potrzebni, że tylko wspólnie możemy wzrosnąć i odkryć małe radości życia. Czuję jakbyśmy mieli jeszcze jakąś misję i pracę do wypełnienia. — Czytaj więcej
listy-7-head
Skoro oczy nas zawodzą, mózg oszukuje, a hormony rządzą naszymi pragnieniami i marzeniami – to kiedy możemy sobie ufać? Kiedy jest prawda, a kiedy kłamstwo? Kiedy coś jest rzeczywiste i namacalne, a kiedy spowija je tylko wątła mgła iluzji? Jakich badań i testów mamy używać na sprawdzenie relacji? Do jakiego laboratorium zanieść, gdzie pójść po receptę? — Czytaj więcej
listy-8-head
Są takie krótkie milimetry sekund, o kilka drobnych chwil za dużo – kiedy patrzysz na mnie i mam wrażenie, że rozpoznaję to spojrzenie przez wszystkie czasy i przestrzenie jakich pełno we wszechświecie. Wcale nie robi mi się gorąco i nie czuję żadnych motyli w brzuchu, ale przeglądasz mnie wtedy na wylot. Jakby Twoje oczy chciały powiedzieć prawdopodobnie zawsze cię kochałem, nawet kiedy jeszcze się nie znaliśmy. — Czytaj więcej
listy-9-head
Dziękuję Ci, że odszedłeś. Dziękuję, że nam nie wyszło, bo zrobiłeś miejsce dla kogoś innego. Dziękuję za to, że mnie przygotowałeś na nowe spotkania, na nowych ludzi i nowe uczucia. Bez Ciebie nie byłabym gotowa, może i nawet przegapiłabym swoje nowe życie. — Czytaj więcej
listy-10-head
Wypisałam sobie receptę żeby zatrzymać chorobę, ale boję się okrutnie że kuracja się nie uda. Boję się, że będziemy musieli na siłę amputować siebie ze swoich żyć. A przecież jesteś jedyną osobą której zależy na tym żeby mi się udało. — Czytaj więcej
listy-11-head
Kocham cię nieustannie – choć spokojniej, zwyczajniej i bez zbytecznych wybuchów czy erupcji wulkanów. Kocham cię o drugiej nad ranem i o dwunastej w południe. Nie kocham cię mimo wszystko, ale ze wszystkim. Kocham cię ot tak. Kocham cię tak jak kocha wolny od wszystkiego człowiek. — Czytaj więcej
Reklamy